Seriale kulinarne – moje TOP 3

Dziwi Was ten temat? Rzeczywiście, może się wydawać, że programy kulinarne nie łączą się z podróżami. Czy jednak na pewno? Ze znajomymi często powtarzamy, że dany kraj poznaje się najlepiej odwiedzając restauracje, puby i kawiarnie, zasiadając przy stolikach obserwujemy miejscowych i zajadały pyszności. Oto jak naprawdę możemy poznać życie danego kraju – ”od kuchni”. Dziś chciałabym Wam przedstawić seriale kulinarne i odpowiedzieć, dlaczego warto je oglądać.

Seriale kulinarne – trailer 1 sezonu Chef’s table

Chef’s table – czyli serial, przez który ślinisz ekran.

Serial kulinarny Chef’s table miał swoją premierę na festiwalu w Berlinie. Obecnie jest dostępnych 6 sezonów, z czego jeden jest poświęcony deserom. O czym opowiada serial? Skupia się przede wszystkim na przedstawianiu sylwetek najlepszych szefów kuchni z całego świata. Nie chodzi jednak tylko o to, by przedstawić jak cudowny jest dany kucharz. Zasadniczo każdy odcinek ma bardzo podobną konstrukcję. Poznajemy historię ludzi, którzy przechodzili bardzo często przez piekło (przykładowo, Grant Achatz, jeden z najlepszych szefów kuchni świata, lubujący się w kuchni molekularnej, zmagał się przez lata z nowotworem języka), aby ostatecznie dojść na wyżyny swojego rzemiosła. Seriale kulinarne bardzo często są nakręcone w sposób dość siermiężny i stereotypowy.

Seriale kulinarne powodują, że aż ślinka cieknie…

Chociaż w przypadku Chef’s table mamy do czynienia ze schematem (historia w rodzaju od zera do bohatera plus motywujące opowieści), to jednak trzeba mu oddać, że poziom estetyczny jest niesamowicie wysoki. Tak pięknie nakręconych seriali dokumentalnych nie widzimy codziennie. Oczywiście sam temat jest wdzięczny – filmowanie pyszności, które wyszły spod ręki najlepszych. Twórcy wykorzystali zatem szansę w stu procentach. I dostarczyli swoim widzom dzieło równie apetyczne, jak menu mistrzów.

Seriale kulinarne – Chef’s table trailer 2 sezonu

Oglądając historie najlepszych szefów kuchni na świecie można zdecydowanie zarazić się ich wyjątkową postawą wobec świata. Oprócz talentu z pewnością łączy ich niepowtarzalna pasja, nietuzinkowe podejście do świata, ludzi i jedzenia, ale także energia oraz wytrwałość. Słuchając ich, nie da rady – sami pragniemy stworzyć coś wielkiego, o czym ludzie będą mówić. A przynajmniej ugotować coś bardziej ambitnego niż tosty z serem czy makaron.

Uliczne jedzenie – gastroturystyka jeszcze nigdy nie była tak kusząca!

Seriale kulinarne – Uliczne jedzenie

Serial kulinarny Uliczne jedzenie to dzieło twórców Chef’s table. Mamy zatem podobny schemat narracyjny, w którym dowiadujemy się wszystkiego na temat danego kucharza. Oczywiście warstwa estetyczna, czyli zdjęcia i muzyka stoją na takim samym wysokim poziomie jak seria opisana powyżej. Tym razem nie widzimy pięknych lokali, urządzonych za setki tysięcy dolarów. To, co dostajemy to niezwykłe i inspirujące historie ludzi, którzy od lat gotują na ulicy. Mimo tego potrafią tworzyć cuda, których wartość doceniają najważniejsi – klienci. Do tej pory nakręcono tylko jeden sezon, opowiadający o straganach w Azji. Mam jednak szczerą nadzieję, że powstaną kolejne. Seriale kulinarne tego poziomu to prawdziwa rzadkość, dlatego trzymam kciuki za kontynuowanie pomysłu.

Cztery składniki – jeśli chcesz dowiedzieć się, co czyni Twoje danie pysznym.

Cztery odcinki, które opowiadają nam o tym, co jest najważniejsze w przypadku każdego pysznego dania. Samin Nosrat, która jest kucharką i narratorem serialu zwiedza świat w poszukiwaniu złotego środka. Okazuje się, że jest nim równowaga pomiędzy czterema elementami: temperaturą, tłuszczem, kwasowością oraz solą. Być może trudno w to uwierzyć, że seriale kulinarne mogą być adaptacjami, ale tak było w tym przypadku. Cztery składniki to telewizyjna wersja książki kucharskiej napisanej przez Nosrat. Pozycja obowiązkowa dla każdego, kto lubi gotować i zastanawia się, dlaczego czasami jego potrawa nie jest kompletna.

Wszystkie opisane seriale kulinarne dostępne są na Netflixie. A jaki Wy lubicie najbardziej?